Swiss.com: niejednolity proces rejestracji (fotostory) | przypadki.pl

Dzisiejszy przypadek prezentujemy w formie fotostory.

Pewnego dnia pewien S. zakupił bilet lotniczy na stronie linii lotniczych SWISS. Proces rezerwacji poszedł sprawnie, i niebawem w skrzynce S. pojawił się e-mail z potwierdzeniem zakupu:

20080501215844_picture-4.png

W wigilię wylotu S. otrzymał e-mail zapraszający go do internetowej rejestracji pasażerów. W tym celu S. potrzebował numer swojego biletu elektronicznego, który odnalazł w mig (w e-mailu, który widzieliśmy wyżej). S. otworzył e-mail i skopiował numer biletu:

20080501215808_picture-2.png

Następnie S. przełączył się do okna ze stroną webcheck-inu i wkleił numer biletu w odpowiednie miejsce:
20080501215934_picture-6.png
Po wypełnieniu pozostałych pól, S. chciał zakończyć ten etap rejestracji klikając “Dalej”. Strona mu jednak na to nie pozwoliła:

20080501220030_picture-8.png

Zgodnie z poleceniem S. kliknął ikonę znaku zapytania i dowiedział się, że cyfry w numerze biletu muszą być wpisane jednym ciągiem, bez spacji.

20080501220009_picture-7.png
— No tak —pomyślał S. — faktycznie w numerze biletu, który wkleiłem, spacje były. Bo przecież takim go dostałem od SWISS. A mechanizm na stronie webcheck-inu obciął aż 3 ostatnie cyfry, bo sztywno nałożony limit znaków w tym polu policzył spacje jako cyfry. Dlaczego ta sama firma raz wysyła mi numer biletu ze spacjami, a innym razem każe podawać go bez spacji? Dlaczego — S. zachodził w głowę — nie można było tego ujednolicić i spojrzeć na proces rejestracji on-line nieco bardziej globalnie? Dostrzec, że klient może skopiować numer biletu z e-maila, bo to jeden z najwygodniejszych sposobów?

S. znalazł szybko rozwiązanie problemu, choć nie był zadowolony, że musiał w ogóle szukać. Jako leniwy typ, nie usunął ręcznie spacji i nie dopisał ręcznie 3 ostatnich cyfr. Skopiował numer w postaci bezspacjowej z nazwy załącznika (potwierdzenie zakupu w pliku PDF):

20080501215910_picture-5.png

I tym razem się udało:

20080501220051_picture-9.png
S. zarejestrował się na ten lot i doleciał szczęśliwie, a nawet wrócił później do Polski. Ale pozostała pewna niechęć do firmy, która nie zadała sobie trudu, by ujednolicić interfejs, z którym spotyka się użytkownik i by zaprojektować proces rejestracji globalnie, a nie tylko od pewnego momentu, z pominięciem jego początku, kiedy użytkownik w jakiś sposób zdobywa numer swojego biletu.

Zobacz:

Tematy: ecommerce, spójność interfejsu, swiss.com



Komentarze

Dodaj komentarz:

Imię (wymagane)

Email (wymagany - nie będzie publikowany)

Adres strony WWW

Treść komentarza