poniedziałek, czerwiec 30, 2008

Jarosław Kaczyński i religijna krucjata?

Podróże w czasie są możliwe, przynajmniej wedle lidera PiS, któremu zamarzył się mariaż państwa z katolicyzmem na średniowieczną modlę. Oto próbka archaicznej wizji Jarosława Kaczyńskiego, którego cytuje portal „Gazety Wyborczej”

Toczy się w Polsce walka, (...) aby wartości moralne - przynajmniej w wysokim stopniu - regulowały także hierarchię społeczną, by przyszedł czas, w którym dobrzy, sprawiedliwi, mieli więcej szans, a ci, którzy na sprawiedliwość podnoszą rękę, byli słabsi, eliminowani, nie mieli tej przewagi, którą mają dzisiaj.


Bynajmniej nie chodzi o humanistyczny utopizm, lecz przedsoborową kwestionującą światopoglądowy pluralizm manierę: nie ma u nas innej religii niż katolicyzm.

Nie zdziwię się, jak na użytek pałkarskiego nacjonalizmu, ktoś ochoczo podchwyci myśl lidera PiS i powróci do haseł: nie ma innego Polaka niż katolik. Czyżby Kaczyński chciał się przeprosić z Romanem Giertychem?

By the way, w tle wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego słyszę werble. Powrotu do średniowiecza nie będzie, za to może zbliżają się wybory? Są na rękę PO. Ale to już inna historia.

6 comments:

rainboweyed pisze...

demokracja większościowa
...

jah pisze...

->rainboweyed

...na fundamencie religii z pretensjami do monopolu.

ma pisze...

(prawie) wszyscy Starcy są awanturni.

pajeczaki pisze...

w obliczu kryzysu odwolanie sie do takich wartosci moze chwycic.

Madame Maintenon pisze...

..miejmy nadzieję, że Polski taki kryzys nie spotka.
Btw: wpadłam, bo zaintrygował mnie nick autora.

jah pisze...

->madame maintenon

Twój nick też intryguje. A kryzys będzie, tyle że paliwowy... raczej