Podróże w czasie są możliwe, przynajmniej wedle lidera PiS, któremu zamarzył się mariaż państwa z katolicyzmem na średniowieczną modlę. Oto próbka archaicznej wizji Jarosława Kaczyńskiego, którego cytuje portal „Gazety Wyborczej”
Toczy się w Polsce walka, (...) aby wartości moralne - przynajmniej w wysokim stopniu - regulowały także hierarchię społeczną, by przyszedł czas, w którym dobrzy, sprawiedliwi, mieli więcej szans, a ci, którzy na sprawiedliwość podnoszą rękę, byli słabsi, eliminowani, nie mieli tej przewagi, którą mają dzisiaj.
Bynajmniej nie chodzi o humanistyczny utopizm, lecz przedsoborową kwestionującą światopoglądowy pluralizm manierę: nie ma u nas innej religii niż katolicyzm.
Nie zdziwię się, jak na użytek pałkarskiego nacjonalizmu, ktoś ochoczo podchwyci myśl lidera PiS i powróci do haseł: nie ma innego Polaka niż katolik. Czyżby Kaczyński chciał się przeprosić z Romanem Giertychem?
By the way, w tle wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego słyszę werble. Powrotu do średniowiecza nie będzie, za to może zbliżają się wybory? Są na rękę PO. Ale to już inna historia.



6 comments:
demokracja większościowa
...
->rainboweyed
...na fundamencie religii z pretensjami do monopolu.
(prawie) wszyscy Starcy są awanturni.
w obliczu kryzysu odwolanie sie do takich wartosci moze chwycic.
..miejmy nadzieję, że Polski taki kryzys nie spotka.
Btw: wpadłam, bo zaintrygował mnie nick autora.
->madame maintenon
Twój nick też intryguje. A kryzys będzie, tyle że paliwowy... raczej
Prześlij komentarz