wtorek, czerwiec 10, 2008

Niemiłosna decyzja Mrożka i niepolski Podolski

Coż za ironia, jeszcze się powyborczym echem niesie po kraju miłosna odezwa premiera do Polaków, aby wracali na domu, gdy do Nicei na stałe wyniósł się Sławomir Mrożek. Co mu zbrzydło, przestało się podobać, za czym zatęsknił?

Ciekawe, czy ekspansywni rządowi spece od marketingowych sztuczek doradzali Donaldowi Tuskowi spotkanie ostatniej szansy, by odwiódł słynnego dramaturga od decyzji o przeprowadzce i przekuł to w rządowy sukces?

Ostatnio stateczna polska tożsamość staje się obiektem wzmożonych zabiegów. Polski Brazylijczyk Roger Guerreiro ma poprowadzić do viktorii Polaków w meczu ostatniej szansy. Orzechowski chce zabrać polskie obywatelstwo Podolskiemu i Klose. Postąpiłbym na odwrót, gdyż to polityk LPR szkodzi Polsce.

Co do Podolskiego - byłoby dla niego lepiej, gdyby wyrzekł się związków z krajem. Przynajmniej nie byłby opluwany i lżony przez kibiców-patriotów.
Mógłby też zostać „tu”, nic nie znaczyć i nikomu nie wadzić. Wybrał inaczej i teraz zachwyca swą grą fanów piłki w całej Europie. Z wyjątkiem wielu Polacy, którzy w indywidualnym sukcesie piłkarza uparcie widzą tylko narodową porażkę.

5 comments:

angelene pisze...

Z tego co mi brat mowil, to Podolski probowal dostac sie do polskiej reprezentacji mlodziezowej, ale go nie chcieli. czyli wybral to miejsce, gdzie docenili jego mozliwosci. Postapilabym tak samo.

Serdecznosci :)

jakuzz pisze...

Też chciałam kiedyś wyjechać do Nicei, doskonale rozumiem Mrożka. Nie każdy chce spędzić starość w poczekalni osiedlowej przychodni. Szum wokół Podolskiego jest już cokolwiek niestrawny, żebyśmy chociaż sami mieli reprezentację typu "Polska dla Polaków", ale nie. Dziwne też to przekonanie, że każda emigracja to porażka. Tożsamość narodowa piękna rzecz, ale jeśli sami pracujemy nad tworzeniem globalnej wioski, nie ma się co dziwić, że każdy wybiera sobie kraj na miarę potrzeb i umiejętności. Wreszcie - odebranie obywatelstwa. Ręce opadają. Może zaczną nas teraz prześwietlać na okoliczność zbyt słabego przywiązania do kraju i masowo to obywatelstwo odbierać?

pajeczaki pisze...

rozumiem decyzje Mrozka, rozumiem moja siostre, ktora nie chce wracac... ale jakos smutniej.

analogicznie pisze...

a niezgoda na komune i chec przystapienia do Mumi jewropejskiej to nie z tego wlasnie (m.in) powodu?
zeby mozna bylo sobie pojechac gdzie sie chce
i robic co sie chce?

jah pisze...

->Jakuzz
i kto by pomysłał, że jest jedna Europa... A tu wystarczy piłka, dwie bramki, 22 facetów, żeby odżyły dzikie, plemienne instynkty ;)

->pajęczaki
a Tusk tak prosił ;)

->analogicznie
słusznie prawisz :)