Komentarze
*Kurcze... jeśli dla OSX 1GB to za mało, to co się ludzie do Visty czepiają. ;)



Nie no... przesiadka na maczka mnie czeka, nie ma zmiłuj.
*To jest tak - 1GB wystarczy do takiego sobie po prostu używania komputera. Ale to nie zapewnia wygody przy korzystaniu z aplikacji wymagających nieco więcej. Photoshop czy taki Parallels (soft do wirtualizacji) potrzebują więcej i to się czuje. OSX przy dwóch giga to zdaje się zupełnie inny system. W pracy mam 4 gigabajty i po prostu rzeczy dzieją się natychmiast. Podejrzewam, że dwa gigabajty w moim mini odświeżyłyby maszynkę na tyle, że jeszcze przez dłuższy czas nie myślałbym o zakupie iMaka.



OSX lubi pamięć. Bardzo.
*Laopard na 1GB zachowuje się dużo lepiej niż Vista na tej samej ilości pamięci. Wiem, bo mi żona jak raz przytachała do domu nowego laptopa z Vistą, więc mogłem porównać w boju.
*vista bierze 15GB z dysku :D
*Heh.. Ja nawet jak chciałem pobyć trochę nielegalnym (oczywiście do czasu zaopatrzenia się w wersję pudełkową i jak najbardziej legalną ;)) to nie mogłem nic znaleźć - rzecz jasna nie licząc przerobionego Leoparda w wersji na PC. Tak czy inaczej musze dodać, że adiumowa lista kontaktów bardzo mi się podoba. To jest jakiś styl czy autorski projekt? Pozdrawiam ;)
*Ładne to Twoje tygrysiątko. A i aplikacje, które pokazałeś, ciekawe :) .



Zaczynam się przekonywać do OSX, ale wątpię, bym kiedykolwiek nań się przesiadł...



PS: Coś jak nadzór rodzicielski zapewnia na GNOME Sabayon, ale jak to się w praktyce sprawdza - nie wiem.
*Ahh, zazdroszczę. Leopard to po prostu arcydzieło w dziedzinie OS-ów i ani XP (o Viście nawet nie wspominam), ani żaden z Linuksów jak dla mnie nie może się z nim równać. Te możliwości, wygląd i to cholernie przyjazne podejście do użytkownika... Gdyby jeszcze w Maczki opłacało się inwestować pieniądze - bo ja obecnie jak składam komputer, to porządny PC wychodzi dużo opłacalniej... Czekam tylko aż będę mógł zainwestować tyle w system, by nie był to dla mnie kłopot/niechęć moralna :)
*bawilem sie leopardem u mojej dziewoi i powiem szczerze ze na poczatku balem sie ze jest zbyt przekombinowany i cukierkowy...ale to wrazenie szybko mija- ale sam przyznaj - stacks to porazka...



ps. taki maly trik z Adium (chyba ze specjalnie tego nie robisz) - mozesz laczyc wiele adresow jednej osoby (np. ja tak robie z msn i gg) w jedno przenoszac jeden kontakt na drugi...baardzo ulatwia nawigacje po liscie
*Heh, widzę Costa że dokonaliśmy zmiany w tym samym dniu ;)



Ja jednak załapałem się na program upgrade'u Apple'a i mam legalnego Leoparda :)
*Dupa nie Leopard.

Costa ja się Ciebie uprzejmie zapytuję, gdzie są moje Pop Cap Games? hę???
*Chcesz zumę? Mogę wysłać :)
*Costa, mógłbym Cię prosić, abyś napisał coś więcej o instalacji OSa z partycji bootowalnej, może jakieś linki lub krótki opis?
*Interesuje mnie jak sobie poradziłeś z GB muzyki i filmów. To raczej ciężko było nagrać na płytki, a następnie wgrywać na dysk.



Ostatnio instalując Leo zauważyłem, że jest tam coś takiego, że dane ze starej instalacji wrzuca na osobną partycję. Z drugiego dysku po zainstalowaniu systemu można sobie przywrócić dane. Jestem ciekaw jak to działa i czy bylo to przez Ciebie testowane.
*sebek: Autorski "projekt" (czytaj - png z gradientem wrzucony w tło i ustawienie przezroczystości okna :)).



livio: Ładny jak ładny - gorzej, że programik, którym do tej pory strzelałem screenshoty jakoś nie radzi sobie z oknami w Leopardzie. Ojć, trza będzie do twórców Skitch napisać kilka słów. Tak być nie może, screeny są brzydkie a program zbyt wygodny, by z niego rezygnować :)



draiser: Maki są drogie, nie przeczę. Są drogie w Polsce. W normalnych krajach, po doliczeniu wartości dorzucanego softu, ceny są dosyć konkurencyjne do markowych PC. Oczywiście składaka można złożyć za grosze ale nie piszę teraz o składakach i kompletnie budżetowych rozwiązaniach.



ish: Stacks podoba mi się jak jasna cholera :). Szybkie "klik" i dostęp do dokumentów poukładanych wygodnie od najnowszych, do najstarszych - bardzo mi się ta idea podoba a wykonanie jest super.



A jak ten trik ma się do wyboru protokołu, w jakim chcemy z daną osobą poszprechać? Bo takiego na ten przykład Endera to mam w każdym protokole za wyjątkiem GG (narobił sobie chłopak kont :)) a gadać chcę czasem przez Jabbera, czasem via ICQ... Da się jakoś to wybrać? A zresztą - zaraz se spróbuję :). Dzięki za tipsa!



donkoyote: No ja mam nadzieję zalegalizować się niebawem lub wydać jeszcze nieco więcej pieniędzy i jakiegoś notebooka kupić. Czas już na drugi komputer w domu. Zaczynają się bijatyki :)



doropha: Żoneczko, zerknij w Programy/Gry/PopCap - miłej zabawy :)



btd: Zumę ma każdy makówkarz. Gdyby wszyscy mieli legalnie, twórcy pewnie lataliby prywatnymi odrzutowcami :)



zonewelld: Ale tu nie ma żadnej filozofii. Wszystko jest w Narzędziu dyskowym. Przygotuj sobie partycję na twardzielu (może być i zewnętrzny, byle przez Firewire by można było z tego bootować). Około 10 giga starczy z naddatkiem. Odpal Narzędzie i przejdź do zakładki Odtwórz. Przerzuć płytkę wcześniej w obrazek i ten obrazek po prostu przeciągnij do pola "Źródło". Na "Dysk docelowy" przeciągnij przygotowaną partycję (z listy obok). Zaznacz opcję "wymaż dysk docelowy" i kliknij "Odtwórz". Odczekaj swoje i voila - to wszystko. Wskaż tę partycję jako partycję bootowalną przy następnym uruchomieniu komputera (w Preferencjach systemowych zakładka Dysk startowy) i to wszystko. System zbootuje się z partycji na której jest sobie instalka systemu czyli po prostu instalujesz z twardziela. Bardzo wygodne jest zostawienie sobie tej partycji dla późniejszego bootowania z niej i wykonywania różnych czynności diagnostycznych i naprawczych na systemowej partycji. Po prostu chowasz płytę i działasz z twardziela. Wygodne!



wojciech: Muzę, filmy, fotki i co tam jeszcze trzymam na zewnętrznym twardzielu. Współdzielimy sobie je z Dorophą i da Majkiem. Danych nie ruszam przy instalacji nic a nic. Na dysku miniacza mam konta, soft ale żadnych danych multimedialnych. Dysk stoi gdzieś pod biurkiem. Wraz z Leo wykorzystałem i drugiego zewnętrznego twardziela na backup Time Machine. Właśnie kombinuję jak z iTunes wyciągnąć dane o playlistach zawierających utwory zakupione i je backupować z głową.



System instalowałem na czysto, bez korzystania z oferowanych tam opcji backupu. Backup kont wykonałem wcześniej za pomocą wspomnianego iBackup i przerzuciłem tylko to, co chciałem zachować. Rozwiązanie może nieco bardziej pracochłonne ale oferujące pełną kontrolę tego, co na świeżo postawiony system wróci.
*Skomputeryzowana żoneczka to coś wspaniałego :) .



Zacznę szukać kandydatek już w liceum (klasa mat-inf z Linuksem)... Hihihi.
*Ja tylko się przyczepię: panowie są z RedmonD :-)
*Dzięki!
*Możesz podać link do tej tapety?
*malin: A słusznie, słusznie - dzięki za wychwycenie błędziora :)



zonewelld: No problema. Tu OSX wykazuje całkiem solidny power i warto z tych opcji i narzędzi korzystać.



ed undead: Ależ oczywiście
*Dzięki wielkie :)

Dodaj komentarz
HTML-Tags will be converted to Entities.
Gravatar author images supported.
Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
BBCode format dozwolony
 
 

Buttony

Add to Technorati Favorites

Miro Video Player

Hadret

Ooh! Ooh! Ubuntu!

Nieoficjalny przewodnik po Ubuntu

The Ubuntu Counter Project - user number # 2433

I'm Coffee Powered

Mój profil w Last.fm

skitch.com logo

Get Firefox!

Check PageRank

CoSTa's Family Page


Licencja:
Creative Commons License