niedziela, maj 11, 2008

Nadia Plesner, Darfur i Louis Vuitton

Czy budzi w Tobie współczucie smutne dziecko z Darfuru? Jeśli na jednym ramieniu trzyma chihuahua, a w drugim szykowną torbę od Louisa Vuittona, przynajmniej zainteresują się nim prawnicy producenta.



Nadia Plesner, studentka duńskiej uczelni artystycznej twierdzi, iż mamy do czynienia z karykaturą, która uświadamia, jak media epatując duperalami z życiem celebrytów, w żenujący sposób ignorują dramaty i prawdziwe problemy wymagające naszej interwencji.

Louis Vuitton wytoczył 26-letniej artystce proces o naruszenie dóbr intelektualnych – relacjonuje New York Magazine - i za każdy dzień sprzedaży plakatów i koszulek z wizerunkiem torebki zażądał 5 tysięcy euro. Uzasadnienie: If companies don’t take action to protect trademarks, it’s harder to do so in the future.

To nie do końca są szczere słowa. Prawdziwe clue sprawy to niepokojący kontekst, w jakim funkcjonuje torebka. Ekstrawagancja i szyk przestają być moralnie niewinne. Stają się naganne. Od wyniosłości, jaką przydaje właścicielowi luksusowy przedmiot, jest niebezpiecznie blisko do bezdusznego egoizmu oraz ignorancji.

Ale Vuitton nie jest tu zresztą taki ważny. Nadia Plesner wszak wyjaśnia: If Paris Hilton and Lindsay Lohan were all wearing plastic bags, I would have made a plastic bag on my drawing

11 comments:

Tapety Naruto pisze...
Ten post został usunięty przez administratora bloga.
angelene pisze...

a to Ci sie spamer trafil Jah ;)
a co do meritum (poza tym, ze tez bardzo mi sie podoba ten blog, ale do siebie Cie nie musze zapraszac, bo i tak zagladasz;)
świetna akcja, zwlaszcza w perspektywie reklam vuittona, które sa doskonale pod wzgledem pieczetowania wyobrazenia marki jako luksusowej i pożadanej przez odbiorce.I nagle jakas studentka bach i przedstawila giganta w innym swietle.

jah pisze...

->Angelene
ciach, wykosiłem spamera... do czasu ;)
Studentka w istocie narobiła ambarasu. No gdyby jeszcze Vuitton przyznał, że przekaże zasądzoną kasę na pomoc humanitarną dla Darfuru... ale nic z tego, trzeba za wszelką cenę bronić swoich zysków..

vontrompka pisze...

ech...
biedny mały Murzynek o spuchniętym brzuszku + droga torebka + piesek...
nuda.
już ciekawsze byłoby odwrócenie, wspomniane na dole - Paris Hilton z dziadowską reklamówką Auchan: "spróbuj być taka jak ja". miałoby chociaż jakiś potencjał dwuznaczności...

vontrompka pisze...

aaaa, rozumiem, że biel włosów Murzynka ma symbolizować rozsypaną i rozwianą mąkę z worków pomocy humanitarnej, rozkradzionych przez islamskich rebeliantów wyposażonych w broń przez zachodnich kapitalistów.
:P

pajeczaki pisze...

to jeden z tych tematow... przypomina mi sie - chyba na gazecie to widzialam: artykul o lamaniu praw czlowieka w chinach, a tuz obok reklama gooogle: skuteczny import eksport do chin.
oczywiscie - reklamy google tak wlasnie dzialaja, ale... jedno male ale.

jah pisze...

->vontrompka
Paris Hilton sama w sobie jest nudna ;)
->pajęczaki
ot, goła logika w pełnym zastosowaniu ;)

vontrompka pisze...

a, zresztą......
http://www.vontrompka.com/tmp/paris.gif

jah pisze...

->vontrompka
padam na kolana... super :) no i oczywiście szukam już adwokata ;)
Chciałbym mieć taki plakat w domu na ścianie

vontrompka pisze...

adwokata? słusznie, bo będę zeznawał, żem działał z Pana poduszczenia.

jah pisze...

->vontrompka
"jah jest moim kierownikiem" ;)